You are currently viewing CZAS NA FINAŁY

CZAS NA FINAŁY

Chelsea czy PSG? Alcaraz czy Sinner? Dziś poznamy zwycięzców!

GRAMY TEN KUPON U BUKMACHERA BETTERS! ZAŁÓŻ KONTO, KLIKAJĄC W PONIŻSZY BANER I ZGARNIJ BONUS POWITALNY AŻ DO 150 ZŁ!

Typujemy over 3.5 seta w meczu Alcaraza z Sinnerem oraz wygraną PSG z Chelsea!

Sinner-Alcaraz
Przed nami absolutny hit – finał marzeń, który wielu przewidywało już na początku turnieju. Tak jak typowaliśmy: najlepsi obecnie tenisiści świata zameldowali się w finale i szykują dla nas prawdziwe święto tenisa. Jannik Sinner kontra Carlos Alcaraz to starcie, które elektryzuje kibiców nie tylko z powodu rankingów, ale też stylów gry, historii ich pojedynków i niesamowitej formy obu zawodników.

Sinner prezentuje się w tym sezonie wyśmienicie – jego regularność, potężny forhend i chłodna głowa to cechy, które pozwoliły mu zdominować wielu rywali. Z kolei Alcaraz to żywioł, nieprzewidywalność i błysk geniuszu – nawet gdy wydaje się pod ścianą, potrafi odwrócić losy meczu kilkoma magicznymi zagraniami.

Obaj czują się na trawie coraz pewniej, co tylko podnosi temperaturę tego finału. Styl Alcaraza może zmusić Sinnera do większej elastyczności, a z kolei Włoch swoją precyzją i tempem może zneutralizować hiszpański żywioł. To mecz, który po prostu nie może się skończyć w trzech setach – cztery to absolutne minimum, ale czujemy, że czeka nas pięciosetowy thriller.

Chelsea-PSG
Przed nami finał Klubowych Mistrzostw Świata, który jeszcze kilka miesięcy temu wydawałby się mało prawdopodobny: Chelsea kontra PSG. Z jednej strony paryżanie, którzy zdominowali światową piłkę w stylu, jakiego nie pokazali nawet w czasach Mbappé, Messiego czy Neymara. Z drugiej – Chelsea, która cicho, trochę niespodziewanie, ale skutecznie zameldowała się w wielkim finale.

Obecne PSG to maszyna bez litości. W drodze do finału rozgromili Real i Atletico Madryt aż 4:0, odprawili Bayern Monachium 2:0, nie tracąc przy tym żadnej bramki. Takie wyniki robią ogromne wrażenie i pokazują, że francuski gigant w końcu dojrzał jako zespół – zbalansowany, zdyscyplinowany i piekielnie skuteczny.

Chelsea z kolei to drużyna, która skorzystała z bardziej przystępnej drabinki – pokonali Fluminense, Palmeiras, Esperance Tunis, Los Angeles FC, Benficę i Flamengo. To rywale solidni, ale daleko im do poziomu, z jakim mierzyło się PSG. Oczywiście, nie można odmówić The Blues determinacji i organizacji gry, ale różnica klasy rywali w drodze do finału jest wyraźna.

Wielkie finały rządzą się swoimi prawami, jednak trudno uciec od faktu, że PSG wygląda jak zespół kompletny – pewny siebie, głodny sukcesu i w szczytowej formie. Chelsea będzie musiała wspiąć się na absolutne wyżyny swoich możliwości, by myśleć o jakimkolwiek sukcesie. Faworyt jest jeden – PSG!

Zawalcz z nami o wygraną u bukmachera Betters! Załóż tam konto i odbierz bonus powitalny aż do 150 zł.

Dodaj komentarz